Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.

Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookies w Twojej przeglądarce lub konfiguracji usługi.

ROW Rybnik
Forum kibiców

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj


Poprzedni temat :: Następny temat
Żużlowe wspomnienia
Autor Wiadomość
Rekinica 
Senior



Dołączyła: 03 Sie 2008
Posty: 1920
Skąd: Maroko
Wysłany: Wto 28 Lip, 2009 19:33   Żużlowe wspomnienia

Temat może się okazać bardzo ciekawy i może uda nam się poznać wiele faktów, o których mogliśmy nie wiedzieć z różnych względów. Można wrzucać zdjęcia, lecz bardzo bym prosiła, aby były w "normalnych" rozmiarach. :)
_________________
Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.
Ostatnio zmieniony przez Kuczer Śro 09 Gru, 2009 12:28, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Seru64 
Senior



Wiek: 26
Dołączył: 02 Sie 2008
Posty: 1042
Skąd: Racibórz
Wysłany: Wto 28 Lip, 2009 20:16   Odp: Żużlowe wspomnienia

Mój pierwszy mecz to baraże w 2001 roku. Mój ojciec nie wiedział co i jak w Rybniku na stadionie... krótko mówiąc wylądowaliśmy w sektorze V. Tata mimo tego, że urodził się w Lesznie, twierdził, że kibicował Rybnikowi :o Do dzisiaj mu nie wierzę ;D
W każdym razie w drugim wyścigu nasi wychodzą na 5:1 . Pierwszy jedzie Karger, a drugi Gunnestad, ale do akcji wkracza Baliński, wyprzedza Larsa i zabiera się za Kargera. Atakuje go, wchodząc ostro pod niego, Karger upada. Baliński wykluczony z powtórki, cały sektor V huczy o chamskiej jeździe Baliny. W tym momencie ja (ośmio czy dziewięciolatek) głośno stwierdzam, że Baliński wcale go nie dotknął, Karger symulował, a sędzia jest sprzedany :D Dopiero jak tata mi powiedział, że Baliński z Leszna jest to pokapowałem się o co chodzi. Na szczęście moja, ani taty szczęka nie ucierpiała, siedzący koło nas kibice przyjęli to ze śmiechem ;D

No i pamiętam 14 bieg, jak Baliński wypchnął wszystkich z pierwszego pola i trzech leżało :D Na szczęście nikomu nic się nie stało. Adams był nie do ugryzienia, Dryml też ale w co drugim biegu, bo miał 3,0,3,0,2*.
_________________
www.przegladzuzlowy.pl
Ostatnio zmieniony przez Seru64 Wto 28 Lip, 2009 20:49, w całości zmieniany 1 raz  
 
Tom
Szkółkowicz


Dołączył: 30 Paź 2008
Posty: 60
Wysłany: Wto 28 Lip, 2009 20:46   Odp: Żużlowe wspomnienia

Wiem, że nie ma to nic wspólnego z meczami ale pamiętam taką historię.
W połowie lat 80 u szewca na Rymerze wisiała skóra Mirka Korbela (była do szycia). Nie uwierzycie jakie pielgrzymki dzieciaków tam biegały żeby sobie ją pooglądać i podotykać. To mi uświadamia jakim fenomenem był rybnicki żużel w latach 80.
 
Kulus 
Junior na wypożyczeniu



Wiek: 26
Dołączył: 28 Lip 2008
Posty: 329
Skąd: chcesz :D
Wysłany: Wto 28 Lip, 2009 20:58   Odp: Żużlowe wspomnienia

w 2003 roku na meczu z Tarnowem było tyle ludzi, że jak byłem na meczu, to nie było gdzie siedzieć, wiec tata załatwil miejsce przy parku maszyn przy bandach. Wjeżdżała wtedy karetka na tor i mnie lekko potracila, bo zbierałem serpentyny, każdego wtedy brali do pomocy, to był zajebisty mecz.


A jak byłem na pierwszych meczach, to mało z nich pamietam, ale jezdzil wtedy jeszcze Egon ;D
 
Seru64 
Senior



Wiek: 26
Dołączył: 02 Sie 2008
Posty: 1042
Skąd: Racibórz
Wysłany: Wto 28 Lip, 2009 22:02   Odp: Żużlowe wspomnienia

Tak mi się przypomniało po mojej małej ironii w fotozabawie, że mam gdzieś zdjęcie z Rafałem Dobruckim i Jarkiem Hampelem. Na jednym foto ;D Albo to Ułamek był? Już nie pamiętam. W każdym razie wygląda tak, że ja jestem w środku i wyszła piękna drabinka :D
Dobrus (189), Ja (wtedy jakieś 178), Hampel/Ułamek/jakiś inny niski żużlowiec (koło 164-167)
Jak to znajdę to tu wrzucę :)
_________________
www.przegladzuzlowy.pl
 
Scott 
Junior



Wiek: 27
Dołączył: 27 Cze 2008
Posty: 991
Skąd: rybnik
Wysłany: Wto 28 Lip, 2009 22:26   Odp: Żużlowe wspomnienia

Ja pamiętam i nigdy nie zapomnę Todda Wiltshira chyba tak sie to pisze :p i ten jego biały Kevlar super :D
_________________
 
slinotok07
Junior na wypożyczeniu



Dołączył: 17 Lut 2009
Posty: 244
Skąd: Rybnik
Wysłany: Śro 29 Lip, 2009 00:15   Odp: Żużlowe wspomnienia

Do Rzeszowa autobusem z PKP.
W autobusie dowodza procenty >:(
Sam jechalem a po nocce wyjazdowej pilkarskiej bylem wiec zly humor byl.Spac nie szlo.

Wylazimy z busa przed kasami to ide sobie kupic bilet na sektor gospodarzy.Na linie startu.
Reszta Rybnika do sektora.Zawody super,dwie rzeszowskie niewolnice poznane ale porazka 44-46 lub do 47 chyba.
Dwa Karlssony jechaly.
Wychodze sobie ze stadionu-patrze a tu dwoch Naszych takich malutkich 14-15 latkow wychodzi sobie ta sama GLOWNA brama i niosa wielka Czarno-Zielona flage Rybnika na wedce zawieszona...
Nie wiem skad sie tam wzieli ale dopada ich dwoch-trzech rownierz nastolatkow rzeszowskich i zabieraja czyt.kradna Nasza flage ! >:(
Ja za nimi a ze sie nie spodziewali to wyrwalem im te Nasze barwy ;D Z zaskoczenia ;D
I chodu biegiem zdup... czyt. uciekam w kierunku bramy z Naszymi i security...
Troche mnie pogonili ale z Flaga wracam na nasz sektor!
Tam ludziska patrza,pytaja ochrone co jak i tak zostalem Bohaterem bez wyboru :D
W drodze powrotnej otrzymalem (i schowalem) od chwilowych wielbicieli ok 30 browarow (10 rozdalem)wiec Ojciec byl ze mnie dumny bo mial puszek na caly tydzien ;D

ps.Wiem,zajechalo huliganka a nie wspominkami zuzlowymi ....Fotek z tego nie mam ale wspominam go milej niz wiele zdjec i poklepywan.
Ale te w trakcie tez sie pojawia...
_________________
Kto nie przezyl nie zrozumie
Zacier gnilny w okolicach mosznej.Nie moczyc w cieplej wodzie bo nastapi slimaczenie.Odczekac dwa dni okladajac wacikiem az pojawi sie strup.Nie zdzierac.Nie wstydzic sie.Choroba jak kazda inna.
Ostatnio zmieniony przez slinotok07 Śro 29 Lip, 2009 00:20, w całości zmieniany 1 raz  
 
Sharker 
Junior na wypożyczeniu



Wiek: 27
Dołączył: 01 Lip 2008
Posty: 174
Skąd: Eindhoven
Wysłany: Śro 29 Lip, 2009 12:40   Odp: Żużlowe wspomnienia

Ja tam najmilej wspominam wyjazd do Gniezna 2 lata temu w pięcioosobowym składzie poldusiem berlin'a. Wesoła ekipa, ciekawy, trzymający do ostatniego biegu w napięciu, acz przegrany mecz (w dużej mierze dzięki Schlein'owi, który na prowadzeniu 5 : 1 "zaatakował" bandę z kasku i nie pojawił się już później na torze). Robocop na parkingu przed stadionem też był niezły. Tak ubranego i wyposażonego pana władzy jeszcze w życiu nie widziałem. Moim skromnym zdaniem miał więcej ochraniaczy niż żużlowcy :P , a do tego jakaś metrowa spluwa. Bardzo mili kibice Startu, którzy przybili piąteczki i chcieli się zamienić szalami (oczywiście nikt z nas się nie skusił). Jednym słowem bardzo pozytywne podejście w temacie kibicowania, bez jakiegoś chorego cwaniactwa i napinki. Tak powinno to wyglądać wszędzie.

Fajnie też wspominam mecz chyba z 2001 roku z Falubazem, kiedy to mecz zakończył się wynikiem z połówkami punktów. Pamiętam, że byliśmy skazywani na porażkę, a mimo to wygraliśmy (choć chyba nieznacznie). Takiego spotkania już nigdy nie przeżyłem, emocje były w każdym biegu, mijanki, kontrowersyjne sytuacje, doping na trybunach... i nawet bezpłciowy i nudny komentarz Janusza Tychy nie był w stanie pozbawić emocji, retransmisji tego spotkania :D .
_________________
 
ADAM_J 
Mistrz Świata
i nie tylko :D



Dołączył: 25 Cze 2008
Posty: 11464
Skąd: wziąć meldonium?
Wysłany: Śro 29 Lip, 2009 14:30   Odp: Żużlowe wspomnienia

ja najmilej wspominam wyjazd do ZG za czasow Kolorza
rok z kijowym KSM i Szumina i Chroman siedzieli wsrod kibicowa ..

no i w czasie zadymy zostawilem kawalek palca na siatce ogrodzeniowej ..

tj drut z siatki ogrodzeniowej naszego sektoru wbil mi sie w palec
i wyrwal kawalek miesa ;D
jakiez bylo moje zdziwienie ;D

ale opanowalem emocje
i mieso wlozylem nazot do srodka palca
skore przylepalem ..
obwinalem higieniczna chusteczka ...
a ze mialem plecak z soba a w nim byla tasma klejaca ..
zakleilem ..

do dzis mam duza bilzna na tym palcu


tego wyjazdu nigdy nie zapomne
_________________

jak bandyta porywa samolot, to możemy go żądać spowrotem właśnie na zasadzie tej tradycji - to stara tradycja
 
 
Edzioszka 
Junior


Dołączył: 13 Gru 2008
Posty: 690
Skąd: rybnik
Wysłany: Śro 29 Lip, 2009 16:48   Odp: Żużlowe wspomnienia

Adam normalnie doktor Hause z Ciebie :P
_________________
Dlaczego wyborów nie może wygrać Kaczyński? Bo Polska jest najważniejsza ;)
 
tomtom 
Junior


Wiek: 47
Dołączył: 01 Lip 2008
Posty: 757
Skąd: Rybnik
Wysłany: Śro 29 Lip, 2009 20:59   Odp: Żużlowe wspomnienia

To było wtedy co strzelali do Pędzla ? ;D ;D ;D
_________________
Run Forrest, Run :D
 
ADAM_J 
Mistrz Świata
i nie tylko :D



Dołączył: 25 Cze 2008
Posty: 11464
Skąd: wziąć meldonium?
Wysłany: Śro 29 Lip, 2009 21:01   Odp: Żużlowe wspomnienia

ani nie wiem ;D
wtedy go jeszcze nie znalem ;D

to bylo chyba w 01


w roku 04 jak wychodzilismy z sektora a szedlem kolo Bandiego i Gucia to ........
nam pod nogi zladowala butelka szklana z tego duuuuuuuuuzego kubusia 1,5 l ? czy litrowa ..

najlepsze ze jakbym byl 2/3 kroki dalej to ja mam na łepie ;D
czasem mi sie przyfarci ;D

bo bym dzis nie byl taki ładniusiu ;D




a z zabawnych akcji to np ...
do Łodzi w roku ? mielismy w skladzie Larsa napewno ;D
jechalem w bagazniku pick upa ;D
pick up byl 2 osobowy ;D
kierowal kuzyn, ojciec w kabinie ;D
a ja na pace ;D
poten ten sam numer do Opola odwalilismy ;D
_________________

jak bandyta porywa samolot, to możemy go żądać spowrotem właśnie na zasadzie tej tradycji - to stara tradycja
Ostatnio zmieniony przez ADAM_J Śro 29 Lip, 2009 21:08, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
slinotok07
Junior na wypożyczeniu



Dołączył: 17 Lut 2009
Posty: 244
Skąd: Rybnik
Wysłany: Śro 29 Lip, 2009 21:53   Odp: Żużlowe wspomnienia

Adam ten 04 rok to w Zielonej bylo ?
Bo jak tak to stalismy obok siebie ::)

Zreszta w Zielonej zawsze wialo butelkami i kamieniami.
Pamietam jak przegralismy bodajze 50-39 (Pawliczek 22222 , Max 3u---) to koles z Rybnika metr podemna sobie stal z Dziewczyna i zebral kamieniem w glowe.Okrwawil sie strasznie...
Poza tym z Zielonej do Rybnika zawsze tylko garstka przyjezdza...Nas tam zawsze wielu !

To byl moj chyba przedostatni wyjazd autokarem.
ps.Ups zauwazylem ze moj pisany temat zaczyna wykraczac poza zuzlowe wspominki...

No to pamietam jak kiedys ROW wygral z Unia Leszno u siebie 46--44 a nie mial prawa wygrac.
Defekt Pawlickiego w 14 biegu na prowadzeniu....
Wczesniej pare lat Jankowski i Kasprzak nam lali w Rybniku do 35-34...
Moj Najlepszy zuzel.Wujek po 15 biegu wyrzucil buty w trybuny... ;D
Program po tych zawodach poprawialem dlugopisem przez cala zime... ;D
_________________
Kto nie przezyl nie zrozumie
Zacier gnilny w okolicach mosznej.Nie moczyc w cieplej wodzie bo nastapi slimaczenie.Odczekac dwa dni okladajac wacikiem az pojawi sie strup.Nie zdzierac.Nie wstydzic sie.Choroba jak kazda inna.
Ostatnio zmieniony przez slinotok07 Śro 29 Lip, 2009 22:12, w całości zmieniany 1 raz  
 
Alojz 
Szkółkowicz



Wiek: 48
Dołączył: 30 Paź 2010
Posty: 10
Skąd: Rybnik
Wysłany: Nie 31 Paź, 2010 08:47   

Jak wspominac to najlepiej te dobre czasy dla Rybnika :-D

http://www.youtube.com/watch?v=N6JrFzp5vJM
_________________
http://zapomniany.rybnik.pl/
Ostatnio zmieniony przez Alojz Nie 31 Paź, 2010 08:48, w całości zmieniany 1 raz  
     
adamb 
I ligowiec



Wiek: 47
Dołączył: 22 Paź 2008
Posty: 3261
Skąd: dokąd zmierzamy?
Wysłany: Nie 31 Paź, 2010 10:41   

... Nawet Briggs i Mauger nie pomoże gdy Wyglenda i Szczakiel są na torze smile77
_________________
Zasada dobrego żużlowca: prosto i w lewo
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu


Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Wersja forum PDA/GSM