Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.

Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookies w Twojej przeglądarce lub konfiguracji usługi.

ROW Rybnik
Forum kibiców

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Film
Autor Wiadomość
Slinotok 007 
Ekstraligowiec



Dołączył: 20 Lut 2011
Posty: 4627
Skąd: Kilinskiego-Pieknie
Wysłany: Pią 02 Lis, 2018 02:05   

Mam straszne zaległości filmowe .Nadrabiam ile moge.

Ale... Wow...

Sicario.Z roku 2015 .

Meksyk-USA.Narkotyki.Korupcja.Porwania.Policja.Mało bezsenownej strzelanki ale jak juz jest to celna i prawdziwa.I...duuuuużo napięcia.

Jak czytam teraz komenty na temat tego filmu to nie znalazłem negatywnego.Nie dziwie sie.
Niby wszystko to już widziałem ale dawno nie w takim stylu.
Świetne zdjęcia ,świetna muzyka .
Swietny naprawde świetny.
Ostatnio zmieniony przez Slinotok 007 Sob 03 Lis, 2018 04:36, w całości zmieniany 3 razy  
     
Slinotok 007 
Ekstraligowiec



Dołączył: 20 Lut 2011
Posty: 4627
Skąd: Kilinskiego-Pieknie
Wysłany: Sob 03 Lis, 2018 04:35   

WOW..

Po tym wczorajszym filmie zobaczyłem sobie filmoteke tego reżysera.
Denis Villeneuve.
Troche poczytałem i okazało sie ,że właściwie każdy jego film jest dobry.
A nie ma ich zbyt wiele.

To dzis sobie zobaczyłem Labirynt z 2013 roku.
Po prostu Kapitalny... Thiller psyhologiczny. Wkurwiony nie wiem czy zasne ;)
Koniecznie do obejrzenia !
     
Slinotok 007 
Ekstraligowiec



Dołączył: 20 Lut 2011
Posty: 4627
Skąd: Kilinskiego-Pieknie
Wysłany: Wto 20 Lis, 2018 19:00   

https://www.youtube.com/watch?v=l8LtAPFk85A

Alternatywy 4 to serial wszechczasów.
Na drugim miejscu Zmiennicy.

Bareja to Taranttino tamtych lat.
A takich aktorów jak dzisiaj popatrze na polskie filmy... Juz z nie ma.
     
Slinotok 007 
Ekstraligowiec



Dołączył: 20 Lut 2011
Posty: 4627
Skąd: Kilinskiego-Pieknie
Wysłany: Wto 20 Lis, 2018 19:02   

Kilka lt temu moj kupel był zachwycony filmem Marsjanin.
Matt Damon jest fajny chłopak.
Ale chyba z 10 kaw trzeba wypic na tym filmie zeby nie zasnąc.
Tu akurat kwesia gustu bo wiekszosci sie podoba.
     
Maveral 
II ligowiec



Dołączył: 31 Paź 2014
Posty: 2102
Skąd: Radlin
Wysłany: Wto 20 Lis, 2018 19:29   

Ostatnio nadrobiłem sobie trochę filmów. Jedziemy :)

1. Strange Days. Nigdy nie słyszałem o tym filmie i w sumie nie wiem dlaczego, bo kino to całkiem dobre. Film jest z 1995 roku i opowiada o przyszłości... czyli o kilku dniach przed rokiem 2000 :) Wojsko posiada sprzęt do nagrywania cudzych wspomnień na płytkę i odtwarzania tychże w specjalnym hełmie. Coś jak dzisiejsze VR. Główny bohater posiada taki hełm i działając na czarnym rynku sprzedaje ludziom możliwość przeżycia eksctujących momentów (np. napad na bank z oczu rabusia). Nie handluje tylko nagraniami, w których ktoś ginie. To jest już dla niego za ciężki temat. No, ale pewnego razu dostaje od znajomego "dilera nagrań" płytkę, na której ktoś zabija z premedytacją związaną dziewczynę, przy czym nasz morderca umyślnie nagrał to zdarzenie na płykę i posłał w świat. Nasz kolo próbuje się dowiedzieć kto jest mordercą. Film ma fajny klimat tamtych lat - oczekiwanie na ten przełomowy rok 2000, teorie spiskowe o końcu świata i w ogóle łolaboga co to będzie :D

Główny aktor wygląda jak Bradley Cooper... i dopiero po filmie zorientowałem się, że to nie on, bo Bradley nie mógł tak wyglądać w 1995 roku :D Ralph Fiennes - to ten gagatek wygląda jak klon Bradleya... a może to Bradley wygląda jak klon Ralpha? :)

7/10

2. Prisoners, czyli polski Labirynt (WTF?!!! Serio? :D ), to film o rodzicach poszukujących na własną rękę porywacza ich dzieci. Dobra rola Jackmana i świetna Gyllenhaala. Film dość długi, ale nie przynudza, a misternie utkana intryga sprawia, że film się chłonie. Scenografie i zdjęcia oszczędne w kolory jeszcze pogłębiają rozpacz i pustkę wymalowaną na twarzach zdesperowanych rodziców. Film na pewno dość ciężki, a końcówy zwrot, kiedy się okazuje kto był winny... a kto nie, przyprawia o mieszane uczucia względem rodziców.

Muszę jeszcze raz podkreślić świetną grę Gyllenhalla. Postarał się facet z tą rolą :)

8/10

3. Trzy billboardy za Ebbing, Missouri. Zachwalany przez wielu film jakoś nie zrobił na mnie dużego wrażenia. Jest to dobry kawałek kina, ale moim zdaniem nic ponad to. Akcja skupia się wokół matki, której córkę kiedyś zgwałcono i zabito. Policja nigdy nie odnalazła sprawców, więc matka zabitej postanawia wynająć trzy billboardy, na których oskarża miejscowego szeryfa o nieróbstwo i zaniedbania. No i to się policji oczywiście nie podoba, a że miesteczko małe, to szybko pojawiają się zwolennicy i przeciwnicy billboardów. Wkraczają też media, więc w spokojnym zazwyczaj miasteczku nagle robi się zamieszanie :)

Świetna rola Sama Rockwella. On ma smykałkę do grania takich świrów :)

7/10

4. Earl i ja, i umierająca dziewczyna. Film o nastolatkach w ostatniej klasie liceum. Dwaj kumple, Greg i Earl, kręcą sobie razem filmy, które z założenia mają być błahe, złe i głupie, bez ładu, składu oraz większego sensu. Chłopaki bawią się po prostu tym co robią i tyle. Na początku scenariusz wali nam w pysk informacją, że mama Grega chce, aby ten zaprzyjaźnił się z córką jej koleżanki, bo u tej córki wykryli białaczkę i siedzi sama w domu. Narratorem opowieści jest właśnie Greg, który wali nam też tekstem, że "spoko, dziewczyna przeżyje", a my mamy tylko obserwować historię ich przyjaźni. No i oglądamy. Niby wszystkie karty na stole wyłożone na samym początku, a jak się to świetnie oglądało :) Film określiłbym jako komedio-dramat, choć dramatu jest tu więcej. Reżyser czasem jedzie po bandzie, bo mamy wzruszające momenty, gadki o problemach egzystencjalnych, przeplatane licealnym humorem. I wyszło to świetnie :D Końcowa scena z ostatnim filmem Grega jest mocna i wyciska łzy. Kobiety niech się zaopatrzą w pudełko husteczek :D

Olivia Cooke jest śliczniutka. Można się zakochać w tych dużych oczach :)

8/10

5. Żródło. Kolejny film z Jackmanem. Fabuła w skrócie jest taka: lekarz ma umierającą na raka ukochaną i za wszelką cenę próbuje znaleźć lekarstwo na raka. Pracuje w firmie eksperymentującej na zwierzętach. Narracja jest pokazana dość ciekawie, bo idzie trójtorowo. Chora pisze książkę o konkwistadorach, która w metaforyczny sposób oddaje jak ona widzi swoją walkę z chorobą i jak widzi przez ten pryzmat swojego męża. Mężu w umyśle wyobraża sobie zaś to samo tylko w przyszłości, a pomiędzy tym mamy jeszcze ujęcia z rzeczywistego życia. Trochę pokręcony ten film, ciężki i dużo w nim filozofowania. Pomysł może i ciekawy, ale wykonanie jakieś takie nijakie. Ja rozumiem, żeby nie podawać widzowi wszystkiego na tacy, ale tutaj to reżyser poszedł w taką skrajność, że ciężko posklejać wszystko do kupy. Niby na końcu z grubsza wiadomo o co chodzi, ale człowiek się zastanawia "a po co była ta scena? a po co pokazano to? a do czego był ten przedmiot? a o co chodziło w tamtej rozmowie?". Bardzo dużo niedopowiedzeń utrudnia odbiór filmu.

Jak nie macie czego oglądać, to można zobaczyć, ale przygotujcie się na filozofowanie lvl: hard ;)

5/10

6. Blask Tęczy. Niemal na koniec kino familijne :) Parka mieszkająca na irlandzkiej wyspie postanawia adoptować chłopca, gdyż sami nie mogą mieć dzieci. Ona od razu pokochała chłopca, natomiast on jest nim zawiedziony, bo chłopak nieśmiały, małomówny i cherlawy. No i ogólnie przez cały film ważą sie losy chłopaka, który nie chce wracać do sierocińca, ale stary nie chce podpisać papierów adopcyjnych i jest kwas :D

Można zobaczyć jak się nudzicie, a jak lubicie kino familijne, to ocenę sobie o 1 punkt możecie spokojnie podwyższyć :)

5/10

7. Deadpool 2. Zawiodłem się. Albo mnie już gimbo-humor przestaje śmieszyć, albo jedynka była po prostu lepsza. Generalnie nasłuchałem się jaka to nie jest dobra komedia, a uśmiechnąłem się może ze dwa razy. Moim zdaniem film ten toczy ta sama choroba co Strażników Galaktyki 2 - przeładowanie gagami. Scenarzyści starali się, aby niemal każda scena, każde ujęcie było śmieszne. Tak się nie da. Po pierwsze dlatego, że nie da się wymyślić dobrych żartów na każdą scenę, a po drugie dlatego, że widza da się tymi żartami zamęczyć. To tak jakby Wam ktoś przez półtorej godziny kawały opowiadał. Nie wiem jak Wy, ale ja bym chyba już miał dość po 20 minutach. Już w pierwszej części natłok gagów raził, ale tutaj to już twórcy poszli po bandzie. Oczywiście efekty specjalne, jak to w tego typu produkcjach, stoją na najwyższym poziomie, dlatego dźwignę ocenę o jeden punkt.

5/10

Pozdro :)
_________________
"Koty. Myślę, że poprzez te stworzenia wszechświat próbuje nam powiedzieć, abyśmy nie traktowali siebie zbyt serio" ;)
     
Slinotok 007 
Ekstraligowiec



Dołączył: 20 Lut 2011
Posty: 4627
Skąd: Kilinskiego-Pieknie
Wysłany: Wto 11 Gru, 2018 07:16   

https://www.filmweb.pl/vi...1e1-DcR8J_YBkcc

I za takie min filmy tak lubie kino.
Bo to film do kina.
Bajka.Ale bajka do kina :D
     
Slinotok 007 
Ekstraligowiec



Dołączył: 20 Lut 2011
Posty: 4627
Skąd: Kilinskiego-Pieknie
Wysłany: Nie 10 Mar, 2019 07:32   

Ile sie nasłuchałem o filmie Pitbull to moje.
Odkładałem odkładałem odkładałem... Bo nie wierzyłem ....
I zobaczyłem...50min wytrzymałem
Ja nie wierze ,że ten film sie może podobać.
A Pazura to już w ogóle nie potrafi grać inaczej
Zatrzymał sie na roli komediowego gangstera z przed 20 laty a ludzie to kupują.
Od razu tłumacze i zaznaczam...bo ludzie pojebane są i zdanie ci z kontekstu wyjmą...
Nie uważam ,że ktoś jest głupi bo mu sie to podoba !
Uważam po prostu ,że ten film to gniot.
Ostatnio zmieniony przez Slinotok 007 Nie 10 Mar, 2019 07:34, w całości zmieniany 1 raz  
     
Mietek 
Mistrz Polski



Wiek: 30
Dołączył: 01 Paź 2009
Posty: 6970
Skąd: Rybnik
Wysłany: Nie 10 Mar, 2019 22:13   

przecież Pitbull Ostatni pies od Pasikowskiego, przynajmniej da się oglądać :)
zobacz sobie serię pitbull od Vegi ... to jest dopiero gniot ... :roll:
_________________
"Niektórzy ludzie uważają, że piłka nożna jest sprawą życia lub śmierci. Jestem bardzo rozczarowany takim podejściem. Mogę zapewnić, iż jest o wiele, wiele ważniejsza." - Bill Shankly
     
Slinotok 007 
Ekstraligowiec



Dołączył: 20 Lut 2011
Posty: 4627
Skąd: Kilinskiego-Pieknie
Wysłany: Nie 10 Mar, 2019 23:25   

Służby specjalne.
To jedyny wartościowy film Vegi.
Tak też pokazana jest w innym wymiarze zbrodnia na naszym zalewie gdzie syn niby ojca pokroil...

Cała reszta to po prostu... :-/
Co ciągnie ludzi do kina na taki szans?
Że 169 razy padnie słowo kurwa?
A gawiedź rechocze...?

Z drugiej strony Vega to geniusz.
Robi gnioty i ma wyjeba.ne że ludzie głupie za to płacą...
     
ADAM_J 
Mistrz Świata
i nie tylko :D



Dołączył: 25 Cze 2008
Posty: 12362
Skąd: wziąć meldonium?
Wysłany: Pon 11 Mar, 2019 00:48   

Slinotok 007 napisał/a:
Z drugiej strony Vega to geniusz.
Robi gnioty i ma wyjeba.ne że ludzie głupie za to płacą...
fantastyczne reklamy w mediach społecznościowych
popularni aktorzy
to się sprzedaje
tyle

ja tam na to nie chodzę, widziałem "na lewo" i po 25 minutach gasiłem
_________________

jak bandyta porywa samolot, to możemy go żądać spowrotem właśnie na zasadzie tej tradycji - to stara tradycja
 
     
Piksiński 
Ekstraligowiec



Dołączył: 24 Cze 2008
Posty: 4754
Skąd: Rybnik
Wysłany: Pon 11 Mar, 2019 18:04   

Bohemian Rhapsody - konieczność jeśli ktoś uwielbia Queen :D A chyba nie ma osoby która nie zna i nie uwielbia kawałków tej grupy :) Rami Malek sprostał wyzwaniu jakie jest zagranie takiego człowieka jakim był Mercury. Film generalnie nie jest wybitnym kinowym hitem - a po prostu filmem o Queen i samym Mercurym :)

Szczerze włosy mi stawały jak to oglądałem - i stają teraz jak o tym pisze :)
_________________
...Bądź co bądź sobą niech Twoja osoba będzie ozdobą.....
     
Slinotok 007 
Ekstraligowiec



Dołączył: 20 Lut 2011
Posty: 4627
Skąd: Kilinskiego-Pieknie
Wysłany: Nie 04 Sie, 2019 20:39   

Oglądam ostatnio w cholerę filmów.
Kiedyś pisałem czy widzieliście Sicario...
Geniusz reżyserski i muzycznyy.
No to jest na CDA Sicario 2...
Mistrzostwo!
Polecam !
     
Maveral 
II ligowiec



Dołączył: 31 Paź 2014
Posty: 2102
Skąd: Radlin
Wysłany: Śro 21 Sie, 2019 13:03   

Dziś gruchnęła wiadomość - będzie Matrix 4 :)

https://www.filmweb.pl/ne...Reevesem-134329
_________________
"Koty. Myślę, że poprzez te stworzenia wszechświat próbuje nam powiedzieć, abyśmy nie traktowali siebie zbyt serio" ;)
     
z 
Senior



Dołączył: 09 Gru 2009
Posty: 1016
Skąd: stąd
Wysłany: Śro 21 Sie, 2019 15:07   

Oglądał już ktoś Pewnego razu w Hollywood ? Podobno najgorszy z filmów od Tarantino
     
mustapha 
Ekstraligowiec



Wiek: 44
Dołączył: 26 Cze 2008
Posty: 4998
Skąd: ze starych stron...
Wysłany: Śro 21 Sie, 2019 15:26   

Byłem. Akcja rozwija sie wolno, kompletnie z dala od Polańskiego i Mansona, zakończenie jest nieoczekiwane, choc moze nie do konca, bo coś podpowiada, ze nie moze byc oczekiwane :)

A poza tym dobra muza z tamtej epoki, klimat, który ja akurat lubię, więc uwazam, ze czasu nie zmarnowałem
_________________
-Dam radę. -A jak nie? -Dam. -A jak nie? -Dam. -A jak upadnę? -To się podniosę. -A jak się nie podniosę? -To sobie poleżę.
[J.Walkiewicz]
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu


Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Wersja forum PDA/GSM