Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.

Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookies w Twojej przeglądarce lub konfiguracji usługi.

ROW Rybnik
Forum kibiców

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj


Poprzedni temat :: Następny temat
Boks, MMA i inne
Autor Wiadomość
Piksiński 
Ekstraligowiec



Dołączył: 24 Cze 2008
Posty: 4262
Skąd: Rybnik
Wysłany: Sob 24 Kwi, 2010 22:42   Boks, MMA i inne

Niby sport ale jednak lepiej osobno...

Uczucia ss mieszane, chcialbym zeby wygral Admek....To pierwszy rywal w wadze ciezkiej, z ktorym Adamek moze zaistniec...Potem otwiera mu sie droga do slawnych braic...


Ciezko bedzie, aczkolwiek zycze mu wygranej...
_________________
...Bądź co bądź sobą niech Twoja osoba będzie ozdobą.....
     
Adrians 
Senior


Wiek: 36
Dołączył: 07 Lip 2008
Posty: 1429
Skąd: Rybnik
Wysłany: Nie 25 Kwi, 2010 06:21   

Przyznam się, że patrzałem na walkę Adamka tak jednym okiem ale jestem nieco zaskoczony. Wytrzymałość ma Adamek niesamowitą. Byłem przekonany, że padnie najpóźniej w okolicy 6-7 rundy. Nie dość, że dotrwał do końca to jeszcze zwyciężył, przynajmniej w ocenach sędziów. Nie wiem czy zasłużył na to zwycięstwo, chyba remis byłby sprawiedliwszy. Generalnie boksu nie lubię własnie przez sędziowanie. Kontrowersyjnych decyzji sędziowskich nie brakuje i czesto odechciewa się patrzeć. Gratuluję Tomkowi zwycięstwa i zobaczymy jak się będzie rozwijać jego kariera w wadze ciężkiej. Spoglądając na twarz Arreoli widać, że jednak Adamek troszkę celnych ciosów wyprowadził ;)
     
tomtom 
Junior


Wiek: 47
Dołączył: 01 Lip 2008
Posty: 757
Skąd: Rybnik
Wysłany: Nie 25 Kwi, 2010 06:37   

Nie uważam by Adamek był gorszy w tej walce. Rzeczywiście, optycznie to Arreola miał przewagę. Ale machał rękami jak cepami. A proste Adamka, może nie tak widowiskowe jak jeden czy dwa podbródkowe meksykanina, do celu jednak dochodziły. Co widać było po twarzach obu zawodników ;) No i te (moim zdaniem najważniejsze) ciosy na korpus, których Adamek wyprowadził dość dużo, a których przeciwnik nie wyprowadzał prawie wcale.
_________________
Run Forrest, Run :D
     
Robson 
II ligowiec


Wiek: 26
Dołączył: 25 Cze 2008
Posty: 2390
Skąd: Rybnik
Wysłany: Nie 25 Kwi, 2010 09:54   

Brawo Tomek !
Bardzo dobrze rozegrał tą walkę taktycznie.
Zobaczymy co teraz...Kliczko ?
Moim zdaniem jeszcze trochę za prędko.Jednak mówi się żeby kuc żelazo puki gorące.
_________________
(__\=oooo=/__)
     
grabuss 
Senior



Wiek: 33
Dołączył: 25 Cze 2008
Posty: 1473
Skąd: Z końca świata/Praga
Wysłany: Nie 25 Kwi, 2010 10:29   

Tak jak pisałem wcześniej Adamek wygrał na punkty :-P Bardzo dobrze realizował swój plan taktyczny nie dał się w "bójkę" z Arreolą. Parę razy od niego mocno oberwał ale ustał. Serce biło mocno podczas werdyktu bo bałem się że sędziowie wyrolują Adamka (w końcu teren Arreoli). Kto następny? Myślę że Haye jest już w zasięgu Tomka z braciami Kliczko to raczej niech się nie mierzy bo jeszcze trochę siły mu brakuje :-P może kiedyś....

Aha i ten boski komentarz gościa z polsatu: "Adamek musi być ostrożny niczym bankowiec udzielający kredytu hipotecznego"

Edit: Nie zauważyłem tematu Boks, MMA i inne...najlepiej przenieście tam mój post :-P
Ostatnio zmieniony przez grabuss Nie 25 Kwi, 2010 11:25, w całości zmieniany 2 razy  
     
Piksiński 
Ekstraligowiec



Dołączył: 24 Cze 2008
Posty: 4262
Skąd: Rybnik
Wysłany: Nie 25 Kwi, 2010 19:39   

Tak jak przypuszczalem, na deski go nie powali, ale wytrzyma 12 rund i bedzie mimo wszystko taktycznie lepszy, i zada wiecej ciosów na Arreole...

Wygrał na punkty zasluzenie, aczkolwiek jak pamietam 117-111 to chyba troche przesada...

tomtom napisał/a:
No i te (moim zdaniem najważniejsze) ciosy na korpus, których Adamek wyprowadził dość dużo, a których przeciwnik nie wyprowadzał prawie wcale.


Tymi wlasnie ciosami Adamek w duzej mierze wygral, jesli zgodzilby sie na wymiane ciosow z Arreola na twarz moglo by nie byc tak wesolo.....Podejrzewam ze Arreola myslal ze jak kilkakrotnie wyceluje w twarz Tomka to wkoncu ten padnie, jak widac ma gosc twardy łep ;)


Jesli chodzi o Kliczke, to jeszcze zdecydowanie za szybko....
_________________
...Bądź co bądź sobą niech Twoja osoba będzie ozdobą.....
     
Owieczka 
Junior


Dołączył: 26 Cze 2008
Posty: 666
Skąd: Rybnik
Wysłany: Wto 27 Kwi, 2010 10:09   

Tomek ma piękną sylwetkę. Myślę że najładniejszą w całej wadze ciężkiej. To jego spory atut. Prędzej czy później zostanie tym mistrzem świata. Obawiam się jednak że nie będzie robił takiego szoł jak kochany przez nas wszystkich Andrzej. Niestety urodził się trochę za późno. W wadze ciężkiej w zasadzie poza braćmi i Kliczką, nie ma godnych oponentów. Mocno wierzę w Tomka i z całego serca mu kibicuję. Tomek nie sprzedaj się!
     
Mietek 
Mistrz Polski



Wiek: 29
Dołączył: 01 Paź 2009
Posty: 6917
Skąd: Rybnik
Wysłany: Śro 28 Kwi, 2010 14:45   

http://sport.wp.pl/kat,18...,wiadomosc.html


Może być ciekawie.
Chociaż z drugiej strony mam mieszane uczucia...
pytanie czy Tomek jest gotowy na taką walkę?


druga sprawa: źródło fakt i wszystko jasne :mrgreen:
_________________
"Niektórzy ludzie uważają, że piłka nożna jest sprawą życia lub śmierci. Jestem bardzo rozczarowany takim podejściem. Mogę zapewnić, iż jest o wiele, wiele ważniejsza." - Bill Shankly
Ostatnio zmieniony przez Mietek Śro 28 Kwi, 2010 14:46, w całości zmieniany 1 raz  
     
grabuss 
Senior



Wiek: 33
Dołączył: 25 Cze 2008
Posty: 1473
Skąd: Z końca świata/Praga
Wysłany: Pon 03 Maj, 2010 12:41   

Wracając do tematu MMA i zbliżającego się wielkimi krokami KSW 13. W turnieju tym wystąpi oprócz oczywiście takich gwiazd jak Pudzian czy Khalidov Janek Błachowicz z rybnickiego Octagonu, który powraca po kontuzji będzie co prawda walczył w drabince turniejowej ale dobre i to ma okazję stoczyć aż dwie walki co po kontuzji na pewno lepiej na niego wpłynie. Błachowicz już bił się w przeszłości na KSW i to chyba z dobrym skutkiem z tego co pamiętam to nawet wygrał KSW 9. Gala w Katowicach a więc blisko może się wybiorę :-P
     
Piksiński 
Ekstraligowiec



Dołączył: 24 Cze 2008
Posty: 4262
Skąd: Rybnik
Wysłany: Pon 03 Maj, 2010 16:37   

Niby blisko, aczkolwiek sporty walki wole ogladac w telewizorni...No chyba ze sie ma piekne miejsce na widowni :) ..... Chodzi o to ze nagle ktos przed toba wstanie, a w tym momencie zawodnik zrobi ladna dzwignie, klepanie i po walce a najwazniejszego momentu nie bylo ci dane zobaczyc ;) Mimo wszystko przed TV idzie duzo wiecej "wyłapac"....

I tak jak napisal grabuss 7 maja walczy rowniez nasz synek :)

Co do Pudziana, mysle ze wygra, jak narazie dostaje zawodnikow takich a nie innych wlasnie po to by wygrac ;) ..... Jednak sporo przed nim pracy zeby moc i miec szanse powalczyc z zawodnikami z gornej polki....Poki co walki z jego udzialem, sprawiaja ze medialnie popularnosc tego sportu rosnie :) a o to wlasnie chodzi :)

grabuss a boks jeszcze nie jest upadajacy ;) Stracil na wartosci, od kiedy telewizja ustala kto z kim....Fajnie by bylo jakby zawodnik musial isc "drabinka" zeby moc walczyc z najlepszym (Kliczko) ale tych czasow sie juz chyba nie doczekamy....
_________________
...Bądź co bądź sobą niech Twoja osoba będzie ozdobą.....
     
grabuss 
Senior



Wiek: 33
Dołączył: 25 Cze 2008
Posty: 1473
Skąd: Z końca świata/Praga
Wysłany: Pon 03 Maj, 2010 18:42   

Dla mnie boks jest upadający co raz mniej ciekawych walk, tak jak mówisz w boksie w jakiś 80% rządzi telewizja która ustawia danemu fighterowi rywala. Najcześciej w boksie ostatnio mamy do czynienia z walkami "staruszków"(np. S.Mosley 38l), którzy w latach swojej świetności byli mistrzami lub pretendentami do tytułu. Dlaczego nie da się zorganizować walki któregoś z braci Kliczko z Hay'em?(zamiast tego mamy antypojedynek z Sosnowskim :mrgreen: ) Jeden unika(boi się) drugiego? Jakoś nie chce mi się w to wierzyć. Oczywiście wynagrodzenie/finanse za pojedynek to osobna sprawa bokserom coraz bardziej się w główkach przewraca jak czytam że 38letni "Sugar" zgarnoł za beznadziejną walkę w jego wykonaniu 7,000,000 $ to aż we mnie wrze. Miała być fajna walka Manny Pacquiao vs Floyd Mayweather Jr i jak zwykle nic z tego nie wyszło bo poszło o .....kontrolę dopingową i i czas jej zrealizowania jak się ktoś nie chce bić to zawsze szuka jakieś wymówki/ i zawsze coś znajdzie. Wiadomo rządzi HBO ta stacja rozdaje karty,rezerwuje terminy itp w Stanach na galach UFC czy to StrikeForce jest trochę inny system ale podobny do tego z boksu.

A mianowicie system pay-per-view czyli w skrócie płać i oglądaj ludzie płacą i oglądają np. na jakimś sopcastie daną galę. Oczywiście chyba że dana stacja wykupi prawa do transmisji jakieś gali. W UFC karty nie rozdaje telewizja :-P tam rządzi Dana White który ustala/dogaduje się z zawodnikami danej kategori i oni walczą nie chcą walczyć automatycznie zerwany kontrakt i tyle. Ludzie także mogą głosować kto z kim ma walczyć chociaż pewnie to jest mało brane pod uwagę przez szefostwo UFC. Są wielkie pojedynki w porównaniu do boksu chociaż oczywiście wszyscy fani MMA chyba oczekują pojedynku Lesnar vs Emalienko może kiedyś uda się. Walki w MMA w Stanach rosną w siłę i jestem przekonany że w ciągu 2-3 lat to ten rodzaj sztuki walk będzie "królował".
Ostatnio zmieniony przez grabuss Pon 03 Maj, 2010 19:11, w całości zmieniany 1 raz  
     
Piksiński 
Ekstraligowiec



Dołączył: 24 Cze 2008
Posty: 4262
Skąd: Rybnik
Wysłany: Pią 07 Maj, 2010 21:32   

No to jedziemy :)

Powiem tak oddam 10 pkt z Typera jesli przegra Pudzian, pierwszej osobie ktora sie upomni ;)
_________________
...Bądź co bądź sobą niech Twoja osoba będzie ozdobą.....
     
DAVID07 
Senior



Wiek: 23
Dołączył: 23 Lip 2009
Posty: 1063
Skąd: Rydułtowy
Wysłany: Pią 07 Maj, 2010 22:04   

no jo też licza na fajno walka w wykonaniu Pudziana no i oczywiście wygrana ;D
_________________
:fana2: ROW Rybnik & Real Madrid :fana2:
     
grabuss 
Senior



Wiek: 33
Dołączył: 25 Cze 2008
Posty: 1473
Skąd: Z końca świata/Praga
Wysłany: Sob 08 Maj, 2010 01:06   

Tak na gorąco :-P

Sama gala organizatorom wyszła pewnie na plus. "Vipy" były Mroczki,Herbuś, Najman, Kammel, itp. a to dla przeciętnego widza też się powoli liczy jak widzi kogoś z M jak Miłość :mrgreen: . Ja zapłaciłem dyszkę za transmisję w IpliTv która poszło się j****. Polakom jeszcze daaaaleko do systemu z Ameryki (pay-per-view ). W końcu dorwałem jakiś link na necie i oglądałem zdążyłem akurat przed pierwszą walką Janka Błachowicza. No więc po kolei :-P

Zacznijmy od naszego Strongmena :-P , w ringu kwitła miłość szczególnie od 2 rundy. Tak jak myślałem po 2 minutach dyszał jak parowóz wcześniej myślałem, że Pudzian jest lepszy, ale po tym co dziś pokazał - z Silvą nie powinien mieć większych szans. Silva jest wyższy o prawie 20 cm, ma niewiele mniejszą wagę, pewnie lepszą kondycję a do tego walki rozstrzyga nokautami - a dziś było widać, że unikanie ciosów to też jeszcze Pudzianowskiemu nie wychodzi. Zresztą w pewnym momencie to myślałem że po prostu przegra...
Już mnie te wyjścia Pudziana powoli wk****
Mamed ah ten Mamed już druga walka pod rząd jakaś taka bez poezji choć 4 razy się zakładał na Japończyka i nic przekat ninja. 2-krotnie mu "ładnie" w krocze yhm...uderzył w każdym bądź razie ja bym tak nie chciał dostać tu należą się brawa dla tego Japończyka za to że wstał tym bardziej iż wygrał według mnie tą walkę nie było remisu, komentatorzy słusznie zauważyli że w obaleniach był remis ale w agresywności i przewadze w górze to Sakurai był aktywniejszy. Sędziowie dzisiaj dali pokaz jakich mało (min. podnosili walkę z parteru jak walczył Nobrega) No cóż liczę na szybki rewanż na KSW14. Aha zapomniałbym Najman przyjął rękawice i będzie się bił z Kułakiem :-P trzeba odpolić zegarek i zobaczyć ile tym razem wytrzymie :-P . Kułak zrobił cyrk z KSW wjeżdżając ?czołgiem? :-P czy czymś tam co to ma w ogóle być? :shock:

Na koniec najlepsze według mnie :-> Najlepszy zawodnik gali, zdecydowanie Janek Błachowicz.Świetne walki po kontuzji ani śladu i święte słowa Lewandowskiego że Janek może zostać godnym następcą Mameda. Finał na KSW 14 z Taberą ma wielkie szanse wygrać turniej.Tabera jest dobrym parterowcem,ale Janek pokazał,ze jego parter nie pozostawia zbyt wiele do życzenia+świetna stójka,której brakuje u Hiszpana. Ogólnie to dobrze że jutro jest UFC ;-)
     
Mietek 
Mistrz Polski



Wiek: 29
Dołączył: 01 Paź 2009
Posty: 6917
Skąd: Rybnik
Wysłany: Sob 08 Maj, 2010 12:00   

piszą o wspaniałym nokaucie J. Błachowicza ;)

http://sport.wp.pl/kat,60...,wiadomosc.html


co do walki Pudziana.
to gdyby była 3runda to Mariusz by tą walkę przegrał ...
już było widać w pierwszej rundzie jak pod koniec sapał jak pociąg ;P
potrenuje jeszcze trochę nad kondycją, zwinnością i będzie dużo pociechy z niego :D

co do Polskiego Czeczena, Mameda.
hmmm
dał się zaskoczyć Japończykowi
próbował 3 razy "duszenie" ale nie wychodziło
jak on się wyrwał Japończykowi z tej dźwigni na rękę? :shock: :shock:
co do kopnięcia w krocze, to pierwsze było przypadkowe ale celne.
a drugie? on może i go tykną dużym palcem u nogi ... ale ewidentnie mu kopnął w nogę ...
po tej walce nasz ma połamane żebra...

dogrywkę wygrał według mnie (i nie tylko :P ) Japończyk.
ale walka w Polsce więc jak można było skrzywdzić polaka :P :-D
_________________
"Niektórzy ludzie uważają, że piłka nożna jest sprawą życia lub śmierci. Jestem bardzo rozczarowany takim podejściem. Mogę zapewnić, iż jest o wiele, wiele ważniejsza." - Bill Shankly
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu


Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Wersja forum PDA/GSM