Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.

Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookies w Twojej przeglądarce lub konfiguracji usługi.

ROW Rybnik
Forum kibiców

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj


Poprzedni temat :: Następny temat
Urlop. Wakacje. Weekend. NICNIEROBIENIE Tylko gdzie i jak ?
Autor Wiadomość
kaniakaniowski 
Senior


Dołączył: 25 Cze 2008
Posty: 1614
Skąd: Rybnik
Wysłany: Pon 04 Cze, 2012 19:58   Urlop. Wakacje. Weekend. NICNIEROBIENIE Tylko gdzie i jak ?

Nie chciałbym aby ten wątek stanowił kącik dla samochwał, ale by był dobrym doradcą. Wielu z nas gdzieś wypocząć jeździ. Jedni nad morze, inni w góry. Jeszcze inni nad jezioro itp itd. Jednak to co najważniejsze w tym temacie być powinno, to bagaż doświadczeń jaki każdy z nas po urlopie ma. Jedni są zadowoleni a inni mniej. Coś widzieliśmy, gdzieś bylismy, wstęp zapłaciliśmy lub skosili nas za parking jak za zboże. A tutaj to za free można zobaczyć rewelacyjne rzeczy. Eksploratorzy naszej Polski i Europy, wyjazdowicze samotni i rodzinni. Chętnie bym skorzystał z Waszego doświadczenia i chętnie bym się moim podzielił, o ile wątek zyska sympatię. Z tego powodu, że nie jeżdżę na wczasy zorganizowane, bo wolę to zrobić sam to mogę się i lepiej przygotować, i spędzić urlop znacznie taniej. A jak Wy ?? Wakacje już niedługo :D .

pzdr
     
ADAM_J 
Mistrz Świata
i nie tylko :D



Dołączył: 25 Cze 2008
Posty: 11466
Skąd: wziąć meldonium?

Wysłany: Pon 04 Cze, 2012 22:08   

obecnie mam tydzień urlopu (jeszcze stary wybieram) i spędzę go jak większość polaków..... czyli zgodnie z sondażami ......
pomogę w remoncie pokoju szwagrowi :lol: tak ... jutro zaczynam z nim nosić meble, potem zdzieranie tapet etc :lol:
a urlop już taki prawdziwy to mam w lipcu i chyba wytapetuje przedpokuj i zrobie balkon :lol: a i nowa papa na dach garażu

ale do meritum
na wczasach co tak niedawno to 3 lata temu byłem w Łebie
ceny były znośne w sensie 13 zł za obiad - kotlet, ziemniaki, surówka
z + dużo się dzieje, czy to np kino na plaży było z kilka razy, dzień dobry tvn czy też dyskoteka
plaże czyste i co noc sprzątane - wiadomo jak to niektóre elementy mają w modzie zostawianie puszek, butelek - znikały one przez noc
przebieralnie na plaży

- brak parkingów, toaleta na plaży 2 zł :shock:

z atrakcji turystycznych były np w "centrum" Łeby busiki na latarnie i na ruchome wydmy..
ruchome wydmy to poprostu jeszcze więcej piasku niż na plaży :lol: ale ale..
w tym parku jest też pohitlerowska baza rakietowa - można tam troszke pooglądać dla tych co lubią historię
_________________

jak bandyta porywa samolot, to możemy go żądać spowrotem właśnie na zasadzie tej tradycji - to stara tradycja
 
     
Darecki79 
Junior


Dołączył: 25 Cze 2008
Posty: 784
Skąd: Rydułtowy
Wysłany: Pon 04 Cze, 2012 22:46   

Jakby ktoś jakos konkretniej chciał poopowiadać co gdzie widział i poleca to chętnie pooglądam foty, które porobiliście.

Ofkors nie muszą być te na których jesteście z facjatami :-D

Sam napiszę(zaproszę tamże) gdzie spędziłem ubiegłoroczny urlop za parę dni, jakieś fotki też dorzucę.
     
kaniakaniowski 
Senior


Dołączył: 25 Cze 2008
Posty: 1614
Skąd: Rybnik
Wysłany: Wto 05 Cze, 2012 07:40   

Z tymi zdjęciami to super pomysł. Jest taka możliwość żeby je gdzies umieszczać ?? W sensie jakiś serwer ??
pzdr
     
kapitan 
Junior na wypożyczeniu


Dołączył: 25 Cze 2008
Posty: 443
Skąd: R-k
Wysłany: Wto 05 Cze, 2012 08:44   

Serwerów jest kilka. Ja ostatnio zacząłem korzystać z usługi Dropbox.
Jest tam możliwość tworzenia publicznych albumów foto. No i rewelacyjne narzędzie jeśli ktoś ma wiele komputerów, smartfon, tablet i chce przenosić między nimi pliki :)
Oprócz tego są Picasa Web, ImageShack i wiele innych.
Ostatnio zmieniony przez kapitan Wto 05 Cze, 2012 08:47, w całości zmieniany 1 raz  
     
tom06 Real 
Senior



Dołączył: 09 Gru 2009
Posty: 1705
Skąd: niedobczyce city
Wysłany: Wto 05 Cze, 2012 16:33   

ja właśnie wróciłem z wczasów z Ustronia Morskiego. A więc tak. Droga. Tam jechałem przez Niemcy, czyli non stop autobana. Aż do Szczecina jechałem praktycznie bez korków. Dodam że to był zwykły dzień tygodnia. Jest dalej o ok 100 km, ale tak jak wspomniałem, praktycznie nie stoi sie w korkach. czas jazdy to 9 godzin.
Wracałem w niedzielę, przez Gorzów, Zieloną i Wrocław. Przy okazji spotkałem masę kibiców z Leszna którzy śmigali na mecz do Gorzowa.
A co do drogi, hmm, nieżle sie jedzie do Gorzowa, cały czas dwupasmowówka, potem aż do Wrocławia jakieś objazdy i ciężko w sumie sie jedzie. Ale czas to 8 godzin.
Fakt, drogi powstają. nawigacja nie jeden raz zgubiła mi drogę.

A co do wczasów. Miasteczko fajne, sporo straganów i w sumie chyba to co w pozostałych miasteczkach. Co do cen to podobnie.
Termin trochę mi nie siadł, bo o opalaniu na plaży nie ma mowy, ale na przyszły rok znowu pewnie tam pojadę. I chyba jednak przez Niemcy... I 15 złotych za drogę Wrocław-Gliwice.

Aha, jeszcze jedno. Zamówiłem relację SMS-ową z naszego meczu w Krośnie. Przyszły mi 2 SmS-y o godzinie 18.00.... Dodam że zasięg cały czas był. Masakra
Ostatnio zmieniony przez tom06 Real Wto 05 Cze, 2012 16:36, w całości zmieniany 1 raz  
     
Darecki79 
Junior


Dołączył: 25 Cze 2008
Posty: 784
Skąd: Rydułtowy
Wysłany: Wto 05 Cze, 2012 16:45   

W Gwarku byłeś? :-D
Ostatnio zmieniony przez Darecki79 Wto 05 Cze, 2012 16:46, w całości zmieniany 1 raz  
     
tom06 Real 
Senior



Dołączył: 09 Gru 2009
Posty: 1705
Skąd: niedobczyce city
Wysłany: Wto 05 Cze, 2012 17:50   

nio, w Gwarku, ośrodek KWK Rydułtowy. Polecam szczerze.
     
kaniakaniowski 
Senior


Dołączył: 25 Cze 2008
Posty: 1614
Skąd: Rybnik
Wysłany: Pią 08 Cze, 2012 19:55   

A więc napisze i ja.
Na początku, z tego pwodu, że na urlopie już byłem, chciałbym jeszcze na kilka dni wyjechac gdzies nad jezioro. czy ktoś zna jakieś fajne miejsce gdzie można wynająć domek zaraz nad jeziorem ??

Wracając do tematu.
Moim ulubionym miejscem na spędzanie urlopu pod każdym względem to Chorwacja. Ale o tym później bo trzeba więcej czasu.
Dzisiaj chciałbym napisać o swoich wrażeniach z Portugalii i napisać jak według mnie najlepiej zorganizować sobie właśnie tam urlop. Zero wykupywania wczasów zorganizowanych. Jest drogo a ja nie lubie przepłacać.
A więc tak. Najlepszą porą na zwiedzenie Portugalii to maj lub czerwiec. Ceny niższe niż w sezonie i pogoda odpowiednia żeby zwiedzić Porto oraz Lizbonę.
Nie ma lotów bezpośrednich z Polski tak więc trzeba najlepiej Ryanairem lecieć z Frankfurtu Hahn. Do Frankfurtu można sie dostac również tą linią lub Wizzairem i dopasować sobie lot. Jeśli nie pasi pozostaje samochód i pozostawienie go na parkingu.
Przelot z Niemiec do Porto. Zwiedzenie Porto nie powinno zająć więcej niż dwa dni. Z porto udajemy się autobusem do Lizbony. Kursują luksusowe autobusy linii Rede Expressos lub Renex i koszt przejazdu to 20 Euro. Na Lizbonę trzeba przezanczyć minimum 3 dni. Warto z Porto jechać linią Renex ponieważ jej końcowym przystankiem w Lizbonie jest Oriente. Dzielnica w której kiedyś było organizowane Expo. Warto zwiedzić cały park Expo oraz jedno z największych oceanariów w Europie. Stamtąd metrem dostaniemy sie później w każdą dzielnicę Lizbony. Obowiązkowym punktem jest najstarsza dzielnica Alfama, idąc trasą żółtego tramwaju Katedra Se i później po drodze jest Penteon (nie pamiętam dokładnej nazwy) z grobowcami min Vasco Da Gamy. Trzeba pojechać zobaczyc Belem i Klasztor Hieronimitów oraz wybrac sie na jeden dzień na Sintrę. Tam pojechać na Capo Da Roca, czyli najdalej wysunięty punkt Europy na zachód, oraz zobaczyć zabytki Sintry. Nie polecam się wspinac z buta by zobaczyć Zamek Maurów (Castle dos mauros). W tych dwóch miastach wszędzie dostaniemy się metrem, koleją i autobusami. Transport jest na serio rozwiniety i nie ma większego problemu. Jeśli natomiast ktoś się wybiera paczką znajomych to taniej wypożyczyć auto. Poecam wcześniej zarezerwować nocleg w hostelach. Można to zrobić na stronie www.hostelsclub.pl lub www.hostelworld.pl. Polecam wcześniej jednak zapoznac się z komentarzami jakie zamieszczają ludzie na temat danych hosteli.
Z Lizbony polecam pojechac na południe. Zwiedzanie jest męczące więc trzeba odpocząć. Tak więc udajemy sie do Lagos gdzie są przepiękne plaże wśród skał. Koszt przejazdu autobusem to 20 Euro. W Lagos leżymy bykiem i pijemy piwo. Obowiązkowym punktem jest przejażdżka łodką wzdłuz wybrzeża oglądać skały. Koszt około 10 Euro/os. Stamtąd niedalego do Albuffeiry i innych miasteczek. W końcu udajemy się do Faro skąd odlatujemy do Niemiec i wracamy do domu. Na zwiedzenie faro wystarczy chwila bo poza lotniskiem nic tam nie ma. Jedynie bagna, które fajnie sie prezentują jak się startuje samolotem. Można jednak odwiedzić inne miejscowości okoliczne.
Bedąc w Porto kupujemy jedną kartę (niebieską) którą tylko dobijamy i złuży jako bilet na wszystko, czyli metro, pociąg, kolejki itp. To samo w Lizbonie, z tym, że tutaj jest karta zielona. Nie kupujemy za każdym razem karty.
Koszt noclegu to 35 Euro za pokój dwuosobowy.
Obiad w restauracji dla dwóch osób do 20 Euro. Świeże i naprawdę spore porcje. W tej cenie wliczam dwie lampki wina i dwie kawy.
Portugalczycy w restauracjach daja przystawki przed głównym posiłkiem. Jeśli je zjemy to skasują, pozostawione i nieruszone nie są doliczane do rachunku.
Jeśli ktoś będzie miał jakies pytania chętnie pomogę.

pzdr
     
SzymurWLP 
Junior



Wiek: 24
Dołączył: 24 Paź 2010
Posty: 544
Skąd: Rybnik
Wysłany: Pią 08 Cze, 2012 23:00   

Kaniakowski poszukaj Agroturystyka w rejonie borów tucholskich. Byłem 2 lata temu super jeziorka ,dużo lasów i rybki można łowić jak ktoś lubi. Ja byłem w mieścinie o śmiesznej nazwie Wdzydze Tucholskie. Ogólnie totalny folklor swojski zapach krówek dużo rzepakowych pól ,tartaków w nad leśnych lokacjach ,parę zabytków. Mi się podobało :) .
_________________
Nasz Klub ROW Rybnik Nasze miejsce Ekstraliga
     
Fabregas 
Senior



Wiek: 28
Dołączył: 24 Cze 2008
Posty: 1943
Skąd: Rybnik
Wysłany: Sob 09 Cze, 2012 20:30   

kaniakaniowski napisał/a:
Nie ma lotów bezpośrednich z Polski tak więc trzeba najlepiej Ryanairem lecieć z Frankfurtu Hahn
Z Pyrzowic bezpośrednio do Faro, lot około 4h :)
Ciekawostką jest,że lotnisko w Faro czynne jest do północy ze względu na rezerwat ptactwa ;) Po północy loty kierowane są do Lizbony ;p
Również gorąco polecam Portugalie :-D
_________________
*ROW RYBNIK*
Ostatnio zmieniony przez Fabregas Sob 09 Cze, 2012 20:31, w całości zmieniany 1 raz  
     
kaniakaniowski 
Senior


Dołączył: 25 Cze 2008
Posty: 1614
Skąd: Rybnik
Wysłany: Nie 10 Cze, 2012 07:04   

A jaką linią ??
Bezpośrednie loty oczywiście są, ale sporo kosztują. Lata Lufthansa i LOT. Za bilet dla jednej osoby mamy cały przelot dla dwóch osób i jeszcze troche w kieszeni zostaje :D .

pzdr
     
Slinotok 007 
I ligowiec



Dołączył: 20 Lut 2011
Posty: 3808
Skąd: Kilinskiego-Pieknie

Wysłany: Nie 10 Cze, 2012 08:59   

Zdecydowanie polecam podrózowanie tanimi liniami lotmiczymi.
Wizzair ,rajan to naprawde super okazje.
Bilet oczywiście trzeba bukować ze 3-4 miesiące szybciej (można więc do tego czaasu nawet umrzeć lub po prostu zostać inwalidą-ale mimo wszystko warto być optymistą).

Udało mi sie zaliczyć 3 tygodnie temu Barcelone za 350 zł tam i z powrotem na 4 dni i nocy w okresie weekendowym!!!
Gdyby lecieć od np.poniedziałku do piątku to byłoby to jeszczce tańsze!
Znajomy ktory mnie w to wkręcił zwiedził juz 75% Europy.
Ostatnio myknął i zabukował sobie bilet do Budapesztu za... 30 zł tam i nazot !!!!!
Saloniki odwiedził za ....70 zł...
Sam uważa ,ze najpiekniejsze miasto jakie do tej pory widział to Lubljana....Podobno czar !!

Oczywiscie trzeba sobie na własną ręke załatwić nocleg.Mi sie udało wyłowić hostel w samym centrum Barcelony za ..... uwaga .....170 zł za 4 noclegi !!!!!!!!!!
Fakt ze pokoj ubogi ale z Łazienką i nawet łożkiem.Prowadzili to jakieś Wietnamczyki i nawet nie musiałem odpalać napalmu :-P
Hotel Rondo czy Politański kaze sobie płacić za jedną noc ok 80-100 zł... Jest różnica!

Chciałem w pażdzierniku do Meksyku ale tam sie leci cały dzień i tanie loty nie obsługują wiec stawiam na Portugalie.W oceanie sie jeszczce nie kąpałem :-P


ps.Znam ludzi a takze siebie ,ze potrafiłem w sobotnią noc przewalić kilka stów..
Za taką kase warto w czasie weekendu odwiedzić Kopenhage czy Amsterdam...
Za
Ostatnio zmieniony przez Slinotok 007 Nie 10 Cze, 2012 09:30, w całości zmieniany 3 razy  
     
Fabregas 
Senior



Wiek: 28
Dołączył: 24 Cze 2008
Posty: 1943
Skąd: Rybnik
Wysłany: Pon 11 Cze, 2012 14:25   

kaniakaniowski napisał/a:
A jaką linią ??
To były słowackie linie lotnicze ;) nie pamietam nazwy ale wylot był z Pyrzowic i cenowo wcale nie bylo duzo wiecej niz z przesiadką w Niemczech ;)
_________________
*ROW RYBNIK*
     
Adrians 
Senior


Wiek: 36
Dołączył: 07 Lip 2008
Posty: 1429
Skąd: Rybnik
Wysłany: Śro 27 Cze, 2012 11:55   

Kilka słów ode mnie ... byćmoże komuś się kiedyś przyda :)
Najwspanialszym miejscem na spędzenie znakomitych wakacji i to za rozsądne pieniążki jest Chorwacja. Miałem okazje być kilka razy (jakieś 5-6) w tym pięknym kraju i gdziekolwiek bym nie był, wszędzie było wspaniale. Generalnie im bliżej południa tym kolor morza jest bardziej powalający. W ubiegłym roku udało mi się zaliczyć chyba najlepsze wakacje (pomijając wypad z forumowiczami do Brennej :) ) w moim życiu. Wybrałem się na wyspę Ciovo (fotki poniżej) na którą bardzo prosto jest się dostać. Z lądem łączy ją most, który znajduje się w centrum Trogiru. Wyspa charakteryzuje się tym, że albo jest tam pod górkę, albo z górki. Jedynie plaże są jako tako płaskie ;) Na miejscu mamy możliwość korzystania z kilku(nastu) dzikich plaż lub z tzw. "copacabany" , miejskiej plaży (możliwość wypożyczenia leżaków i parasoli psłonecznych) przy której znajduje się deptak oraz różne lokale i ogródki z parasolami opisanymi "Ożujsko", "Karlovacko", czasami "Lasko" :) Piwo w Chorwacji można pić hektolitrami. Z wyspy kursują taksówki wodne do Trogiru. Są to takie małe stateczki, które regularnie od samego rana do późnej nocy kursują tam i z powrotem. Koszt rejsu wynosi 15 kun czyli jakieś 8 zł.



W Trogirze zwiedzamy stare miasto, które jest wpisane na listę UNESCO. Obowiązkowo zaliczamy też browarek w któreś z dziesiątek kawiarenek czy restauracji, które mają niesamowity klimat. Stare centrum Trogiru to mnóstwo ciasnych uliczek w których kryją się naprawdę fajne knajpki. W niektórych idzie smacznie zjeść. Polecam Lingje (kalmary) lub inne miejscowe przysmaki. Będąc w tym słynnym miasteczku warto również wybrać się na pobliskie targowisko. Tam kupujemy prśut (słynna chorwacka szynka, można ją również spotkać w Słowenii lub Czarnogórze), miejscowy ser, wino, oliwę z oliwek, Kruśkovac, rakije oraz niezliczoną ilość pamiątek, głównie powiązanych z lawendą. W zasadzie wszystkie wspomniane produkty możemy zakupić na dobrą sprawę wszędzie. Warto spytać gospodarza u którego wynajmujemy apartament. Pewnie i on będzie handlował miejscowymi dobrami ;) Największym problemem jest zakup dobrej rakiji. Tak, tak, nawet rakija może być dobra. I taką udało mi się dostać właśnie w ubiegłym roku. Za to oliwa z oliwek jest rewelacyjna. Zresztą w każdej mieścinie znajdziemy jakiś mały targ lub przynajmniej 2-3 stragany z warzywami i owocami. Smak pomidora pamiętam do dzisiaj. U nas niestety nie uświadczysz. Jeżeli wolicie sporządzać sobie posiłki, zamiast stołować się w różnych restauracjach to korzystajcie z miejscowych warzyw, skosztujcie owoce morza czy ryby. Warto! Wspominam o tym, bo znam ludzi, którzy zabierają ze sobą nawet ziemniaki. Nie wiedzą co tracą. Aaa jeszcze jedno. Będąc w piekarni patrzcie jaki chleb (kruch) kupują miejscowi. Idźcie tym samym tropem ;)
Trogir



Uploaded with ImageShack.us


No dobra. Co poza plażowaniem, wieczornymi rejsami do Trogiru i żłopaniem hektolitrów piwa?
Zwiedzać, zwiedzać, zwiedzać !!!
Jedną z wycieczek, które zapamiętam do końca życia to wyprawa na górę Sv. Jure. Z pozoru nic ciekawego. Dojeżdżamy do bramek wjazdowych do Parku Narodowego, uiszczamy opłatę (jeśli dobrze pamiętam to 20 kn od łebka) i sruuuuu na górę. Pierwszy z problemów pojawia się po przejechaniu 20% trasy (w jedną stronę ok. 20 km). Zresztą zobaczcie sami :)

Kolejne problemy to tylko kwestia czasu. Droga jest tak wąska, że miejscami nie ma szans, by auta się wyminęły. Trzeba cofać, składać lusterka i robić inne cyrki, dlatego polecam zjawić się tam na 9.00, kiedy to otwierają Park. Z całą pewnością nie jest to trasa dla kierowców niezbyt pewnie czujących się za kółkiem. Nie zabrakło płaczu czy nerwów. Aaa, zapomniałem dodać, barierki są tylko w niektórych miejscach :) Ja się czułem dosyć pewnie, ale mimo włączonej klimy, wysiadając na szczycie miałem koszulkę do wykręcania. Emocje gwarantowane. Za to widok ze szczytu powala.



Uploaded with ImageShack.us



Uploaded with ImageShack.us


Fajną sprawą jest rafting rzeką Cetiną. W tym celu udajemy się do miejscowości Omiś, by znaleźć jakąś agencję turystyczną. Szukać specjalnie nie trzeba, bo na każdym kroku namawiają do skorzystania z usług. Ważna informacja: trzeba się wcześniej umówić. Z marszu skorzystanie z raftingu jest praktycznie niemożliwe.

Omiś:


Uploaded with ImageShack.us

Opowiadać zbyt wiele nie będę. Zamieszczam za to parę fotek. Impreza nie jest jakoś bardzo droga, a zabawa i w tym wypadku gwarantowana. Możliwość kąpieli w słodkiej, chłodnej, górskiej wodzie również jest kusząca zważając na upały jakie tam można zastać.




Bardzo mało znanym miejscem godnym odwiedzenia jest starożytne miasto Salona. Miejsce urodzenia rzymskiego Cesarza Dioklecjana. Salona znajduje się praktycznie w Splicie. Opłata za wejście jest symboliczna. Wynosi 10 kun. Na miejscu możemy zobaczyć koloseum jak również ruiny innych starożytnych budowli.


Uploaded with ImageShack.us


Przy okazji tej wycieczki obowiązkowo jedziemy do Splitu. Zwiedzamy stare miasto, na czele z Pałacem Dioklecjana. Można też zaliczyć jakiś meczyk Torcidy. W końcu to miasto gdzie rządzi Hajduk. Zresztą tej drużynie kibicuje się w całej Dalmacji i widać to na każdym kroku. Piękne malowidła i ładne grafitti można znaleźć w każdej mieścinie.
Park Narodowy KRKA. Pierwsza i najważniejsza rada. Jeśli planujecie tam pojechać, a naprawdę warto to zróbcie to zanim zwiedzicie Parka Narodowy Plitvice. Zwiedzanie w odwrotnej kolejności powoduje znaczne obniżenie wrażeń estetycznych ;) Ciekawostką jest fakt, że można się tam kąpać !!!



Uploaded with ImageShack.us


Uploaded with ImageShack.us


Uploaded with ImageShack.us


Gdziekolwiek byście nie pojechali na pewno w ofercie będą fishpikniki....dla niektórych czikenpikniki. Są to rejsy na różne wyspy z konsumpcją ryb (bardzo często w dowolnej ilości), wina i rakiji... no i kurczaków ewentualnie (limitowane po jednej sztuce). Tym razem fishpiknikowałem się na wyspę Śolta oraz Drvenik. Fajnie się tam nurkowało. Trochu muszelków udało się zdobyć ;)
Wczasy można zakończyć zwiedzaniem plitvickich jezior.



Uploaded with ImageShack.us



Uploaded with ImageShack.us



Uploaded with ImageShack.us

W zależności od wybranego miejsca pobytu możemy pozwiedzać jeszcze m.in.:
- Dubrovnik
- Makarską
- Pulę
- Zadar
- Park Narodowy Kornati
- Park Narodowy Paklenica
- różne wyspy: Korcula, Hvar, Brać, inne
- można korzystać z atrakcji na wodzie jak rejsy szybkimi motorówkami, jazda na skuterach wodnych czy loty spadochronem przyczepionym do motorówki.
Można dużo, dużo więcej i każdemu polecam odpoczynek w Chorwacji. Miejsca, którym poświęciłem kilka zdań opisu udało mi się zwiedzić tylko podczas ubiegłorocznych 13-dniowych wakacji. Miejsca, które wymieniłem tylko z nazwy udało mi się zobaczyć podczas innych wypadów.
Im bliżej urlopu tym bardziej się zastanawiam czy znowu tam nie pojechać. Ale byćmoże tym razem wygra Czarnogóra ;)

* jak znajdę trochę czasu to jeszcze zedutyje ten post, dodam kilka fotek ... tylko coś mnie to nie chce słuchać ;)
Ostatnio zmieniony przez Adrians Śro 27 Cze, 2012 12:22, w całości zmieniany 7 razy  
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu


Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Wersja forum PDA/GSM